piątek, 19 października 2012

plus size i już !

     Ostatnio coś mnie naszło, aby zacząć się interesować modą size plus. Po obejrzeniu już kilku blogów zarówno polskich, jak i zagranicznych zafascynowałam się tymi wszystkimi dziewczynami, które mają tu i ówdzie więcej niż przeciętna kobieta, ale ta energia i magnetyzm, które w nich tkwią są takie pociągające. Od razu udziela Ci się ich radość. Zazwyczaj na zdjęciach są uśmiechnięte, zadowolone, dumne z tego jak wyglądają. Widać, że świetnie czują się w swoich ciałach. Nie martwią się, że ich nogi nie są "patykami" modelek. Świadomie pokazują swój seksapil, który bucha od nich jak ogień. Jejku, dziewczyny bierzcie z nich przykład, one świetnie bawią się modą. Dziewczyny size plus nie ukrywają się w dresach, tylko chodzą w sukienkach, zwiewnych spódnicach, na nogach mają obcasy. I niech tak trzymają, bo są SUPER, mi niesamowicie się to podoba, a energia jaką mnie zaraziły nie pozwoli mi chyba dziś usnąć ;D

Poniżej kilka blogów:

1. http://saksinthecity.blogspot.com/ 

Sakin z Paryża. 
Wygląda pięknie. Jest bardzo zmysłowa. Ma piękna fryzurę (ach te gęste włosy ;)) i co najważniejsze moja ukochana czerwona szminka :)






2.  http://www.lifeandstyleofjessica.com/ 

Jessica  
Nieziemska dziewczyna. Piękna, seksowna i świetnie ubrana ;D





3. http://stefviol.blogspot.com/ 

Violetta z Polski. 
Viola to żywiołowa dziewczyna. Bawi się modą. Ubiera ciekawe dodatki. Chciałabym, żeby więcej było więcej odważnych, polskich blogerek plus size. Dziewczyny błagam, zakładajcie blogi! Viola jest świetnym przykładem, że warto :)





4. http://big-or-not-to-big.over-blog.com/  

Audrey 
Wydaje mi się, że Audrey to fanka butów. Na jej blogu można oglądać naprawdę ciekawe okazy. Cechuje ją bardzo fajny dziewczęcy styl i właśnie to za co ją najbardziej lubię to oryginalne podejście do mody.

rayures5

prada11

Czekam z niecierpliwością na wysyp polskich blogów plus size. Jeśli znacie jakieś fajne blogi, to proszę podeślijcie mi linka.

Pozdrawiam,
hugesmile :)

czwartek, 18 października 2012

Odkryj siebie na nowo !

    Dziś wychodzę naprzeciw naszym polskim przyzwyczajeniom i przywarom. Od dawna słyszymy wszędzie w mediach, że Polacy to taka szaro-bura masa. Wszyscy wybierają bezpieczne kolory, na polskich ulicach króluje czerń, granat, szary oraz brązowo-rudy. Jak to możliwe, że z drugiej strony tak wiele osób podziwia i kocha styl oraz samą Tamarę, czyli osławioną Macademian Girl. Przecież nie tylko jest ona naszym "kolorowym ptakiem" wśród poszarzałych ulic, ale na dodatek kroje ubrań, które ubiera też nie są ani banalne, ani pospolite. Na dodatek zawsze na jej głowie gości piękny fascynator, kapelusz bądź inne cudeńko. A może wcale nie czujemy się dobrze tacy szarzy? Może boimy się po prostu wyróżniać? Myślę  że nie jedna osoba, która popuściła wodzę fantazji i kreatywnie podeszła do swojej stylizacji poczuła na sobie nie tylko dziwne spojrzenia, ale również czasami śmiechy. No i co z tego? Życie jest za krótkie, żeby przejmować się takimi rzeczami. Dlaczego każda kobieta po metamorfozie w programie np. Goka, ubrana we wzorzystą, kolorową sukienkę nabiera chęci do życia i szczerzy się od ucha do ucha? Bo kolor sprawia, że czujemy się młodsi, ładniejsi, a do tego poprawia nam humor. Dlatego chciałabym namówić dziś każdego, żeby nie poddawać się jesiennej szaroburej atmosferze, tylko założyć jutro coś kolorowego, coś wystrzałowego, niech nasza wyobraźnia wymyśli nam jakiś cudny, fantastyczny strój i co najważniejsze nie bójmy się go jutro założyć, bo jak powiedziała kiedyś Coco Chanel: "aby być niezastąpionym, trzeba zawsze być odmiennym" i wraz z tymi słowami idźmy z podniesionym czołem pokazując jak fajnie potrafimy się ubrać.

Ogłaszam dziś na moim blogu pierwszy konkurs:
Należy stworzyć ciekawą stylizację na dowolną okazję, ale taką w której Wy czujecie się najlepiej. Zrobić jej zdjęcie i wysłać na adres osobistastylistka88@gmail.com
Zasady są bardzo łatwe:
1. Trzeba jedynie być moim obserwującym  
2. Zgłoszenia można nadsyłać do 31.10.2012 do północy

Zwycięzca dostanie zestaw kosmetyków + biżuterię

A teraz jeszcze kilka zdjęć Macademian Girl:











Zdjęcia pochodzą z bloga Macademian Girl i są jej własnością. Umieszczone za zgodą właścicielki.
adres do bloga : macademiangirl.blogspot.com


Pozdrawiam,
hugesmie:)

niedziela, 14 października 2012

Moja Ikona: Emmanuelle Alt

      Gdy ją pierwszy raz ujrzałam, pokochałam, hehe… a tak na serio, tylko zachwyciłam się, chociaż do tego stopnia, aż stała się moją „ikoną” mody. Wcześniej była nią Kate Moss, ale przyszedł czas, by się rozstać, ponieważ ja dorosłam i zrozumiałam, że nie tylko look jest ważny, ale również to jak się zachowujemy wobec innych i jak się do nich odnosimy, a wydaje mi się, że Kate pod tym względem nie mogłaby by być autorytetem. No, ale dobra, mowa dzisiaj o naczelnej paryskiego Vogue’a, czyli o Emmanuelle Alt. Stanowisko to objęła całkiem niedawno. Także jej rodzina związana jest z branżą modową, jej matka była modelką, a jej mąż jest dyrektorem artystycznym Isabel Marant. Jej cechą rozpoznawczą są spodnie, kurtki, niekiedy płaszcze oraz bardzo wysokie obcasy.   






Dlaczego jej styl mi się tak podoba? To proste… pomieszanie elegancji z nonszalancją, a czasami wręcz niechlujnością. Uwielbiam to ! Sama czuje się, w takim stylu najlepiej. Nie lubie wymuskanych stylizacji, zawsze musi być coś zadziornego. Niezwykłość Pani Alt polega na niej samej, jej wlosy, sposób poruszania się, pozowania do zdjęć, jej miny, a przy tym świetnie skrojone marynarki, obcisłe spodnie, długie nogi, to wszystko razem, daje - znakomity efekt.   

A oto mini galeria Emmanuelle Alt:  
 
 
 
 
 
 
 
 
i na koniec nieco młodszasmile  
Dziękuje za Twoją obecność na moim blogusmile Hugesmile

środa, 3 października 2012

Moda poważnie szkodzi zdrowiu

           Od wieków kobiety na całym świecie za wszelką cenę chciały być "trendy". Każda na swój sposób, w zależności od epoki w której żyła. Nie wszystkie na pewno zdawały sobie sprawę, że tajemnicze substancje wprowadzane do organizmu, bądź inne zabiegi są "zabójcze", co oznacza, że dla piękna, urody i bycia modną poświęciły najwyższą cenę, czyli zdrowie, a w najgorszych przypadkach życie. Czy było warto? Na pewno tylko one to wiedzą. Dziś chciałabym Wam przedstawić najbardziej absurdalne i dziwaczne sposoby na upiększanie się.

1. Małe stópki, piękne stópki ???   

    

   "Moda" na małe stópki miała swój początek w Chinach, podczas panowania dynastii Song (lata 960 - 1279). Najpierw objęła ona cesarski dwór, a następnie niższe klasy społeczne. W dawnych Chinach mężczyźni nie patrzyli na twarze kobiet, a zwracali szczególną uwagę na stopy. Idealne były te, które wielkością przypominały kwiat lotosu - 8 cm. Co dla mnie jest absurdem  aby noga dorosłej kobiety miała taką długość. Moja noga, choć nie jest największa ma rozmiar 37, co odpowiada 24 cm i jest 3 - krotnie większa niż idealna noga "chińska"  Nie wyobrażam sobie, żebym mogła ją tak skulić, żeby była mniejsza. Kobiety w dawnych Chinach używały środków, które zmiękczały kości, co ułatwiało ich łamanie, a ponadto okręcały je bandażami, gdyż myślano, że dzięki temu noga nie będzie rosła. Na całe szczęście odeszli od tej praktyki. W obecnych czasach młode chinki kupują sobie dawne małe buciki z sentymentu do przeszłych pokoleń.  


2. Cera jak śnieg biała 



  Trend na porcelanową cerę miał swój początek już w starożytności i trwał aż do XIX wieku. W tamtych czasach blada cera była oznaką arystokracji. Osoby, które nie musiały pracować fizyczne, czyli bogato urodzone miały się odróżniać od "zwykłych" robotników porcelanową cerą. robotnicy pracujący na polu, mający styczność ze słońcem, nie mieli jak uniknąć zbrązowienia skóry. Kobiety, ale również i mężczyźni wybielali dodatkowo twarz kredą, mąką, a w późniejszych czasach nawet pudem z białego tlenku ołowiu. Substancja ta jest trująca, o czym społeczeństwo w tamtych czasach nie wiedziało. Osoby zatrute tym ciężkim  metalem borykały się z różnymi problemami zdrowotnymi, a w najgorszym wypadku umierały.  


3. Czerwone usta



   W dzisiejszych czasach uzyskanie pięknych, czerwonych ust nie jest trudne. Wymaga jedynie zakupu dobrej jakości szminki pasującej do naszej karnacji i umiejętnego jej nałożenia. Za czasów panowania Elżbiety I kobiety musiały radzić sobie nieco inaczej. Do uzyskania ponętnych, czerwonych ust używały mieszanki, składającej się z pszczelego wosku z siarczkiem rtęci. Gdyby ktoś dzisiaj proponował nam cokolwiek do ust z dodatkiem rtęci myślę, że rozsądnie byśmy odmówiły. Wiadomo, że rtęć jest bardzo szkodliwa dla zdrowia, o czym oczywiście kobiety na dworze brytyjskiej królowej nie wiedziały.  


4. Pączkowate czoło 




    W obecnych czasach również nie brakuje dziwnych trendów. Jednym z nich jest wstrzykiwanie sobie  solanki pod skórę czoła. W efekcie uzyskuje się wygląd jakby pod skórą na czole siedział nam wielki donut. Chińscy entuzjaści są zachwyceni możliwością posiadania takiego wyglądu. A ja chciałabym się ich zapytać czy na pewno wszystko z nimi w porządku??? Jestem przerażona tym, co w tym momencie wymyśla "świat". Po co komu deformacja twarzy. Wiele osób na świecie marzy o tym by mieć piękne, gładkie twarze, a Chińczycy wręcz odwrotnie zniekształcają je. Zrozumiałabym to może, gdyby dodawało im to uroku  ale NIE!!! Oni wyglądają przerażająco. Jak mnie to ktoś postradał rozum, że wymyślił coś tak obrzydliwego

Dziękuje za odwiedziny!!! 



Hug, hug ;D 
hugesmile


wtorek, 11 września 2012

człowiek czy manekin ???


                  Nie wiem czy będziecie podzielać moje zdanie, ale już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem napisania, krótkiej notki nt. moim zdaniem "największego nieporozumienia w dziejach ludzkości". Otóż, chodzi mi o to co dzieje się w modzie. Bardzo nie podoba mi się stwierdzenie, że to człowiek musi dopasować się do ubrania, a nie ono do niego. Sorry, ale jak dla mnie jest to chore…, żeby nie było kocham modę, uwielbiam ubrania, trendy, ale jestem wielką przeciwniczką zdania, że człowiek musi się podporządkować ubraniom, to chyba nie jest jednak tak... ubrania są po to, żebyśmy dzięki nim mogły odzwierciedlać swoja osobowość, „przekazywać” światu swój nastrój, co najważniejsze czuć się i wyglądać pięknie. Dziewczyny i chłopaki nie dajmy się zwariować, kochajmy modę, ale znajmy granice tej miłości;) nie jesteśmy towarem, jesteśmy ludźmi i nie dajmy się zaszufladkować jako stworki, które prezentują najnowsze i najdziwniejsze pomysły projektantów. Projektant to wizjoner, artysta i ma różne odjechane pomysły… czasami zdarza mu się nawet uszyć i okryć tym swojego manekina, ale realnie rzecz spostrzegając nie nadaje się to do ubrania, a co za tym idzie, pokazania się na ulicy, chyba, że to „ specjalne” święto modowe, gdzie możemy puścić wodze fantazji i trochę „odlecieć”.
Oczywiście,  przepraszam, jeśli obraziłam kogoś tym postem, jest to ostatnia rzecz jaką chciałabym uzyskać, chciałabym tylko, żebyśmy zachowali swoją godność i jak już wspomniałam w swoim poprzednim poście, kochajmy siebie takimi jakimi zostaliśmy stworzenismile 
Hug, hug  
hugesmile ;D 

sobota, 8 września 2012

Metamorfozy: Niczego sobie Małgośka !


          Niegdyś skromna, dziewczęca, bez tony makijażu na twarzy, troszkę może mdła... po prostu zwyczajna. Dziś kobieta kameleon, wygląda świetnie w każdej stylizacji. Od czasu roli Violetty w serialu "Brzydula" Gosia Socha przeszła metamorfozę życia. Z wielką przyjemnością wpatruję się w jej nowe wcielenia...
...rockowy charakter Gosi ( i like it ;) )
 
 

... w wersji casualowej 
 

...no i trochę bardziej glamour 
 
 

A tak Gosia prezentowała się przed "przemianą" : 


       Ze względu na mnogość metamorfoz gwiazd, które odmieniły im życie, chcę Wam coś powiedzieć:
       Tak więc drogie Panie i drodzy Panowie, wszystko można w życiu zmienić na lepsze, nie można się poddawać ! Jeśli uważasz, że jesteś za gruba(y), za brzydka(i), nieproporcjonalna(y), nie martw się i nie zazdrość innym, zazdrość szkodzi tylko Tobie, a nie drugiej osobie !!! Życie jest za krótkie na takie bzdury, mała zmiana image'u może zdziałać naprawdę wiele. Absolutnie nie namawiam do dratystycznych diet, tylko do pokochania siebie, weź z szafy wszystko co najlepsze, ubierz sie wygodnie i zgodnie z Twoim stylem, podkreśl swoją niepowtarzalną urodą ( niepowtrzalną, bo jesteś taka(i) jedyna(y) na świecie, nie ma drugiej Ani, Basi, Grażynki, Adasia, Michasia, TYLKO TY) i podbij świat, poczuj się świetnie i pokochaj swoje wnętrze ! 

Hug, hug ;D
hugesmile